• Wpisów:372
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:6 dni temu
  • Licznik odwiedzin:10 947 / 963 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jak narazie z wagą kiepsko i są marne szanse na schudnięcie tych siedmiu kilo do 29 sierpnia... Niestety. Tak to widzę teraz, dzisiaj.
Kiedyś nie miałam takich problemów, z wagą.. Ale to było kiedyś. Jak byłam młodsza.
 

 
29 czerwca (tego roku) zaczęłam realizować pewien plan,a mianowicie zaczęłam się między innymi odchudzać.
Dziś rano waga wskazała 60,9 kg.
Do 29 sierpnia zamierzam schudnąć 7 kilo. Może uda się więcej.
 

 

.

Pełna łez,
bynajmniej nie przez Ciebie.

Teraz też wypełniona pustką

Odchodzę,
od Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!
 

 
Może wytrzymała bym jej (mojej matki) teksty, ale ostatnio za dużo się nazbierało..
 

 










Na szafce w kuchni stała herbata. Spytałam się mamy kogo to herbata i co to za herbata i czy mogę ją wypić. A ona do mnie z ryj...m. ...Zaczęło się Jej darcie, że ciągle tylko jakieś dochodzenie, że jak nie ja prowadzę dochodzenie to mój tato (a Jej mąż). Może jednak ma coś na sumieniu skoro tak się burzy. Przez coś takiego.
W ogóle jak jakaś opętana darła...się.. Na dobre muszę się wyprowadzić z tego domu i tyle
Już dawno powinnam się wyprowadzić. Ale tego nie zrobiłam
Najpierw muszę znaleźć pracę , a potem...wyprowadzka
 

 
Z chęcią bym się wyprowadziła z tego domu. Powinnam się spakować i...w drogę

Czasami jestem zmęczona moimi rodzicami. Chociaż z drugiej strony...



Czas się zabrać do działania






 

 
,,Życie to nie biznes,
a miłość nie jest umową handlową
Jeżeli chcesz coś komuś podarować,
nie oczekuj wzajemności,
podziękowań ani wdzięczności

Jeżeli chcesz coś dać - daj
Jeżeli nie chcesz - nie dawaj

Jeżeli dajesz, żeby dostać coś w zamian,
to prędzej lub później na pewno będziesz rozczarowany
i zamiast radości będziesz czuł żal

Jeżeli dajesz - dawaj życzliwie i bez oczekiwań" Beata Pawlikowska
 

 
Choćbym chciała to nic z siebie dziś nie wykrzesam
 

 
Dzisiaj nawet uśmiechać się nie potrafię, cieszyć z czegokolwiek
 

 
Ostatnio jak napisała do mnie SMSa J. to odrazu przyszło mi do głowy, że czyta mojego bloga albo...istnieje jeszcze inna możliwość. ...może po prostu miała dobry humor.
 

 
Rano nie miałam super samopoczucia, ale było OK . Natomiast po południu ogarnęła mnie pustka uczuciowa i tkwię w niej do teraz. Kawa niestety pomogła tylko na chwilę. Dochodzę do wniosku, że kawa to nie było dobre rozwiązanie. Dobrze, że chociaż jestem wstanie coś robić
 

 
Czasami myślę, że najlepiej by było jakbym przeprowadziła się do innego miasta
 

 
Niewiem co z tym komputerem się dzieje.. Czas publikacji niektórych notek się zmienia.
Czas zmienić komputer na nowy...
 

 
Dzisiaj wyszłam przed szesnastą , żeby iść do Kościoła. Ale jak wyszłam z domu to zmieniłam zdanie i stwierdziłam, że nie pójdę do Kościoła i najwyżej będę się smarzyć w piekle. Taki humorek ,,piękny" miałam. Teraz już inaczej się czuję. Humorzasta bywam jak widać... Poszłam się przejść... Słońce grzało, ładnie świeciło.
 

 
...znaleźć pracę.
 

 
Potrzebuje zmian. Miałam jeszcze coś napisać o tych zmianach.. Muszę się gdzieś zapisać, na jakieś kursy, do nowej szkoły

Teraz mam chęć pogadać z kimś.

Pozytywna energia we mnie wstąpiła.

Piszę tak urywkami..bez...
 

 
 

 
Jestem skrytą osobą, ale jednak postanowiłam prowadzić dziennik czy pamiętnik internetowy.

Dzisiaj jestem trochę wycofana z życia towarzyskiego, społecznego...choć na mieście się dzieje..

Co do K. to znamy się ponad cztery miesiące, ale mam pewne obawy. ...jednak chce zaryzykować...****...
 

 
...słońce świeci...chyba nic dzisiaj nie napiszę...
 

 
Bo ostatnio ciągle jestem taka zmęczona... Wiem, że ktoś może powie: to się wyśpij i nie gadaj. Ale...
 

 
Gdyby nie to zmęczenie to wszystko by inaczej sie układało i ułożyło..
 

 
...dzisiaj taki słoneczny dzień...już mi na szczęście lepiej.
Jednak wypicie dwóch kaw to był błąd. Tym bardziej, że lekarka zabroniła mi pić pobudzających rzeczy... Ale nigdy się tak nie czułam jak dzisiaj i wczoraj.. Rano wstałam we względnie dobrym humorze, ale szybko się pogorszył. Złapałam deprechę... nawet boje się wymawiać to słowo. Z chęcią bym tylko siedziała w pokoju - tak było wcześniej, a teraz jest lepiej bo jednak jestem wstanie się gdzieś ruszyć
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Dlaczego zabroniła Ci pić pobudzających rzeczy? Ja też ich unikam, bo po nich mam lęki i często razem z nimi idzie właśnie deprecha... Trzymaj się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›